Cześć!
Miło mi, że tu jesteś. Rozgość się i czuj się jak u siebie. Mam na imię Weronika i uwieczniam historie
na fotografiach. Prywatnie jestem mamą dwóch kudłatych istot: Marlona i Lusi oraz narzeczoną Emila.
Fotografią pasjonuję się już około dziesięciu lat, choć moja przygoda z aparatem analogowym
zaczęła się dużo wcześniej. Bardzo długo szukałam w swoim życiu czegoś, co da mi spełnienie. Malowałam obrazy, pisałam wiersze, zajmowałam się rękodziełem. Zawsze byłam artystyczną duszą.
Dopiero kiedy pierwszy raz wzięłam do ręki aparat i nacisnęłam migawkę, wiedziałam, że znalazłam coś,
czego od długiego czasu szukałam.
Odkrycie własnego stylu zajęło mi mnóstwo czasu. Zawsze wiedziałam, jak mają wyglądać moje zdjęcia,
ale tylko w wyobraźni. Nauczyć się odzwierciedlać to, co czuję, dopiero okazało się być wyzwaniem.
Po latach odnalazłam to, co dla mnie w fotografii najważniejsze – uczucia i emocje. Staram się zatrzymać
w kadrach drobne gesty i emocje, uwiecznić ludzką wrażliwość i delikatność.
Każda sesja jest dla mnie okazją do spotkania z człowiekiem i jego wyjątkową historią.
Na co dzień pracuję w mediach i oczywiście fotografuję.
Projekt "Fotografia miłości"
Staram się zatrzymać w kadrach najbardziej ulotne momenty, uwiecznić drobne gesty, pokazać ludzką wrażliwość i siłę. Każda sesja jest dla mnie okazją do spotkania z człowiekiem i jego wyjątkową historią.
Moja fotografia to subtelne snucie opowieści o emocjach…Moje zdjęcia mają specyficzny klimat,
są bardzo ciepłe, często wyglądają jak te ze starych klisz.
Jeśli tylko podoba Ci się mój styl, odnajdujesz w nim siebie – jestem pewna,
że razem stworzymy coś wyjątkowego!