Robienie zdjęć wydaje się być najprostszą pracą na świecie. W końcu przecież tylko ustawiasz osoby, wciskasz spust migawki 
i po sprawie.

Więc dlaczego profesjonalna sesja zdjęciowa tyle kosztuje?

W dzisiejszych czasach fotografem nazwać może się każdy. Każdy może kupić aparat lub robić zdjęcia telefonem. Każdy może przejść nawet szybki internetowy kurs i zacząć robić sesje zdjęciowe dla klientów. Zdarzają się jednak przypadki, że tacy fotografowie dostarczają bardzo kiepskiej jakości zdjęcia oraz usługi. Okazuje się jednak, że to naprawdę odpowiedzialne zajęcie, które wymaga wielu umiejętności, czasu, wysiłku, pomysłu, z którym związane są duże inwestycje choćby w profesjonalny sprzęt. 

Ze zdjęciami jest podobnie jak z obrazami. W skład ceny obrazów Picassa nie wchodzi tylko koszt farb i sztalugi. Na cenę i wartość usługi wpływa też wiedza, doświadczenie i umiejętności oraz opinia innych, jaką wypracował artysta na temat swój i swoich prac.

Postaram się w prosty sposób pokazać Ci, na co składa się cena mojej usługi.

Doświadczenie nabywane latami
Im większa wiedza i doświadczenie, tym coraz lepsza jakość, a dla Was większa pewność, że jesteście w dobrych rękach i dana osoba za aparatem wie, co robi. To jest rzecz, której się nie kupi, a pracuje się nad nią nawet całe życie.

Fotografuję od wielu lat. Zanim pokazałam swoje pierwsze zdjęcie światu, ćwiczyłam dobrych kilka lat. Teraz kiedy jestem już pewna swoich umiejętności, mogę robić dla Was profesjonalne sesje zdjęciowe.

Szkolenia, warsztaty
To temat ważny chyba w każdym zawodzie. Szkolić trzeba się non stop. Cały czas poszerzać swoją wiedzę. To nie jest tak, że robimy zdjęcia, przeszliśmy jeden kurs i to wystarczy. Cały czas się kształcimy, zdobywając nowe doświadczenia. Kursy fotograficzne to koszt kilku tysięcy. Osobiście jeżdżę także na warsztaty i plenery, za które również płacę. Te wydarzenia mają ogromny wpływ na zdjęcia, które ode mnie otrzymujecie.

Sprzęt
Co powinien mieć fotograf? Oczywiście aparat. Ale kupno aparatu to tylko wierzchołek góry lodowej. Oprócz niego potrzebny jest także obiektywy, lampy, statywy, karty pamięci, dyski i kilka innych rzeczy, które w całości dają dosyć porządną sumę. Jak widać,
już sam zakup sprzętu jest bardzo dużym wydatkiem.
A na tym zakupy wcale się nie kończą. Fotograf bezwzględnie powinien mieć także dobry komputer, który pozwoli mu swobodnie pracować. Ale to wciąż nie koniec wydatków związanych ze sprzętem. Każdy sprzęt się zużywa, dlatego ważna jest również jego amortyzacja, która pochłania kolejne koszty.

Wykonanie sesji
To część, o której wielu ludzi myśli, że jest jedynym zadaniem fotografa. Jest to mimo wszystko najkrótsza i najprzyjemniejsza część mojej pracy.

Wstępna selekcja zdjęć
Wracam z sesji. Zanim jednak przystąpię do obróbki zdjęć, muszę wybrać te najlepsze kadry, a to często nie jest wcale takie proste. Sam proces selekcji składa się najczęściej z 2 albo 3 etapów. Pierwsze przejrzenie zdjęć i odrzucenie wszystkich tych, które z jakiegoś powodu nie wyszły: są źle naświetlone, nieprawidłowo wykadrowane, czy takie gdzie modele wyszli wyjątkowo niekorzystnie.
Ten etap trwa stosunkowo najkrócej, bo wystarczy szybkie rzucenie okiem na zdjęcie,
by ocenić czy jest ok, czy nadaje się tylko do kosza. Myślę, że możemy tutaj policzyć średnio 2-5 sekundy na zdjęcie.
Pod warunkiem że sprzęt nie wczytuje podglądu przez 10 sekund, pamiętajcie, że pracujemy tutaj na RAWAch,
które są dosyć ciężkimi plikami.

Czas poświęcony na obróbkę zdjęć
Okazuje się, że Praca fotografa nie kończy się na 1,2 godzinach sesji. Największa zaczyna się po sesji i selekcji i zajmuje dużo więcej czasu. W moim przypadku jest to od 1 do 3 tygodni. Przejrzenie 300 zdjęć to ok. 10-20 minut, przy 2 tysiącach RAWów ten czas wzrasta do ponad godziny. Po tym czasie mamy zestaw poprawnie zrobionych zdjęć. To jest ten moment, który dla większości wydaje się początkiem pracy nad zdjęciami, a tymczasem mamy już za sobą kilka godzin roboty. Obróbkę też możemy podzielić na dwa albo trzy większe etapy: wywołanie RAWA, retusz i nadanie ostatecznego klimatu zdjęciu. Każdy z tych etapów również sporo czasu.

Warto jeszcze pamiętać o takich typowo ludzkich ograniczeniach. Mało kto jest w stanie ciągiem przez kilka godzin siedzieć nad obróbką. Po prostu po jakimś czasie męczą się oczy i ciężko nam ocenić, czy ten czerwony jest na pewno taki, jak powinien.
Wtedy lepiej zrobić sobie krótką przerwę, niż na drugi dzień wszystko
od nowa poprawiać.

Kontakt telefoniczny/mailowy przed i po sesji.
To również część mojej pracy. Bardzo często spotykam się z Wami przed sesją, rozmawiamy, ustalamy szczegóły, podpisujemy umowy,
odpowiadam na wszystkie Wasze pytania, odpisuję na maile i wiadomości w social mediach. To również kosztuje mnie naprawdę mnóstwo czasu.

Dojazd na sesję
Wiele osób nie bierze w ogóle pod uwagę tego banalnego czynnika. Ja również płacę za bilet autobusowy, pociąg lub paliwo
w przypadku auta. To również jest koszt, który ponoszę za każdym razem kiedy jadę na sesję zdjęciową.

Czas poświęcony na poszukiwanie idealnych miejsc
Często u mnie wygląda to tak, że jeżdżę po okolicy i szukam plenerów do zdjęć, które będę mogła Wam zaproponować.
To też część mojej pracy, czas, który na to poświęcam.

Opłata za programy Lightroom i Photoshop
Fotograf korzysta z profesjonalnego, a także legalne oprogramowanie do obróbki zdjęć. Takie programy również kosztują i to nie mało.

Odbitki, albumy, projektowanie, pakowanie.
Wydrukowanie albumów i zdjęć także wymaga czasu potrzebnego na samo wykonanie zlecenia, jak i uzgodnienie szczegółów tego zadania zarówno z klientem, jak i drukarnią. Na ten punkt składa się także zaprojektowanie wyglądu albumu, które również wymaga dodatkowej pracy. A dobrej jakości album, jaki posiadam w swojej ofercie to także spory wydatek uwzględniony w cenniku.
W cenę moich sesji wliczone jest też pakowanie Waszych odbitek, które zawsze wyglądają bardzo estetycznie. Dla mnie to kolejny koszt, ale również element świadczący o moim profesjonalizmie i nie wyobrażam sobie z niego zrezygnować.

Opłata za galerie on-line
Za każdym razem zdjęcia oddaję Wam w formie galerii online, która również jest płatna! Jest to bardzo wygodna forma przekazania Wam zdjęć, ponieważ, wybieracie je bezpośrednio przez platformę, w taki sam sposób przesyłam je Wam do pobrania.
Jednak jak wiadomo, nie ma nic za darmo.

Budowa strony www i jej utrzymanie
Nie oszukujmy się, żadna profesjonalna firma nie może obejść się bez strony internetowej. Stworzenie witryny, która będzie
estetyczna i funkcjonalna, jest ogromnym wydatkiem. Do tego dochodzą opłaty ze serwer oraz pozycjonowanie. Stronę trzeba nieustannie aktualizować, dbać o to, żeby zamieszczane na nich treści były atrakcyjne dla odbiorcy i aktualne, a to z kolei
znów zwiększa mój czas pracy.

Prowadzenie social media
Niby nic, a jednak! Prowadzę profil fotograficzny na Facebooku i Instagramie. Wszystko musi być tam idealne, estetyczne,
musi do siebie pasować. Nic nie dzieje się tam z przypadku. Wszystko, co widzicie w moich social mediach to wynik poświęconych długich godzin na pisanie treści, planowanie, nagrywanie filmów, czy ich montaż.

Budżet wydany na marketing
Niestety poczta pantoflowa oraz Facebook to za mało, żeby przebić się przez konkurencję, która jest naprawdę spora. Dobra reklama skupia się obecnie na wielu różnych mediach, a to kosztuje sporo czasu i jeszcze więcej pieniędzy. Ktoś mógłby powiedzieć,
że przecież Facebook i Instagram nic nie kosztują. To prawda, ale tylko częściowo. Osoby, którym zależy na widoczności postów,
muszą płacić za reklamę.

Działalność gospodarcza
Jak pewnie wiecie, koszty prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce są niestety bardzo wysokie. ZUS, ubezpieczenie,
składki zdrowotne, podatki. Do tego księgowość i wystawianie faktur. Te wszystkie opłaty trzeba robić co miesiąc.
ZUS bez względu na to ile zarobisz…

Ufam, że ten artykuł (choć nie tłumaczy wszystkiego dokładnie) przyczyni się do dalszych przemyśleń na temat pracy fotografa
i pozwoli zrozumieć Wam dużo więcej.


Buziaki!